Kategorie: Wszystkie | z podróży | z szafy | z życia blogera | ze sponsorem
RSS
niedziela, 15 listopada 2009

 

dymi ognisko –
ponad polami
klangor żurawi


(B. Sibiga)


17:34, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (24) »
niedziela, 08 listopada 2009

Niedawno spędziłam weekend w Barcelonie. Całkowicie zaprzątnięta jazdą na rowerze i zwiedzaniem kolejnych pałaców Gaudiego wstąpiłam tylko do jednego sklepu z ciuchami.  Wyszłam z niego oszołomiona z mocnym postanowieniem, że jeżeli los  zawieje mnie w jego okolicę jeszcze raz, to na pewno coś w nim kupię.  I stało się! W drugi dzień naszego pobytu dość skutecznie się zgubiliśmy i pech (ha, ha, ha) chciał, że znowy trafiliśmy na Passeig de Gràcia, gdzie znajduje się COS. Tym razem nie wyszłam z niego już z pustymi rękami, a z pustym portfelem. Jakoś to chyba przeżyję...

 

 

Sukienka - COS

Buty - Zara TRF

Naszyjnik - Accessorize

Zgadnijcie, co jeszcze kupiłam.

22:40, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (17) »
środa, 28 października 2009

Uff, zdążyłam przez północą. Wybaczcie, że tak długo zwlekałam z ogłoszeniem wyników. Zadanie wyboru pięciu najlepszych stylizacji okazało się arcytrudne. Zresztą gdybym mogła przyznać dziesięć nagród, decyzja wcale nie byłaby łatwiejsza.  Wszystkim bardzo dziękuję za udział w konkursie, a zwycięzcom serdecznie gratuluję. Oto zdjęcia, które zostały nagrodzone półrocznymi zapasami kosmetyków do włosów Herbal Essences:

 

od góry: Jagodda, Ania, Villk, Podszewka i Furianna

 

Niech kolorowa moc będzie z Wami!

UPDATE:

1. Donoszę, że Jagodda została nagrodzona przez organizatora konkursu dodatkową nagrodą w postaci zestawu do włosów Wella Forte!!! A wszystko przez drugą stylizację, którą również zgłosiła do konkursu zainspirowaną linią Błyszczę, więc jestem.

2. Tych wszystkich, którzy nie zdążyli wziąć udziału w konkursie bądź chcieliby spróbować swoich sił powtórnie, zapraszam na blog Charlize Mystery!

 

23:07, latajaca_pyza , ze sponsorem
Link Komentarze (6) »
niedziela, 25 października 2009

Główną bohaterką dzisiejszego odcinka miała być czarna sukienka vintage z lat osiemdziesiątych: poduchy, drapowania, cekiny i te sprawy. Do tego buty Tiny Turner i miałam być  simply the best. Miałam bo sukienkę wyprałam. Resztę tej tragicznej opowieści pewnie już znacie - skurczyła się o dwa numery. Teraz myślę, co z nią zrobić. A tymczasem za karę domalowałam sobie piegi.

 

A, i przypominam o konkursie. Do wygrania półroczny zapas kosmetyków do włosów!

 

 

 

 

 

 

Sukienka, kurtka - Zara

Buty Tiny Turner - H&M

20:00, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (11) »
wtorek, 20 października 2009

Mam dla Was fantastyczny konkurs! Do wygrania półroczne zapasy kosmetyków z wybranej linii do włosów Herbal Essences  aż dla pięciu osób!

Aby wziąć udział w konkursie wystarczy przesłać na mój adres email bądź opublikować na własnym blogu:

1.  stylizację zainspirowaną zapachami lub kolorystyką  ulubionej linii Herbal Essences

2.  nazwę linii Herbal Essences, którą została zainspirowana stylizacja - to właśnie półroczny zapas tej linii otrzymasz w razie wygranej

 

Oto dostępne warianty kosmetyków Herbal Essences:

Nie łam się - szampon i odżywka przeciw łamaniu się włosów

Grawitacji NIE - szampon i odżywka zwiększająca objętość włosów

Nawilżenie po brzegi -  nawilżający szampon, odżywka i intensywna maska

Błyszczę, więc jestem - szampon i odżywka nadająca włosom blask

Niech kolor będzie z Tobą - szampon, odżywka i maska do farbowanych włosów

 

Na zgłoszenia / publikacje postów czekam do północy 27 października (wtorek). Osoby publikujące zdjęcia na własnym blogu proszę o mailową informację na ten temat.

Ogłoszenie wyników i publikacja zwycięskich stylizacji 28 października wieczorem.

Niech kolorowa moc będzie z Wami! Powodzenia!

 

 

 

 

Indyjska chusta - prezent

Kardigan - Zara

Inspiracja - Herbal Essences, linia nawilżająca

 

12:52, latajaca_pyza , ze sponsorem
Link Komentarze (11) »
niedziela, 18 października 2009

Planując wyjazd na Islandię, równie precyzyjnie jak trasę wycieczki miałam  opracowaną garderobę. Leginsy, wielkie swetry, uggi i długie koszule. Tak właśnie po 10 latach w mojej szafie na nowo zagościła dżinsowa koszula (poprzednia rozpadła się w tysięcznym praniu).  Odbyłam w niej nawet specjalną sesję w Reykjaviku, ale  centralne biuro  zadecydowało, że kolega za mną zbytnio kojarzy się ze słynnym agentem Tomkiem i zakazało publikacji. Na szczęście Wielka Twarz nie wzbudziła już tylu emocji. I wszystkim bardzo podobały się moje nowe buty.

 

 

 

Koszula - Zara

Spódnica - H&M

Buty - Mauro Leone

10:32, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (14) »
środa, 14 października 2009

Właśnie mijają dwa lata, od kiedy ruszył ten blog! Choć jego przewodnim tematem jest moda, rzadko o niej tutaj opowiadam. Stąd też, pomyślałam, najwyższy czas poświęcić kilka słów mojej wizji  tego miejsca.

Chic & Cheap to przede wszystkim wirtualny warsztat, w którym rozwijam się kreatywnie, a dzięki Waszym komentarzom zaspokajam swoją próżność. Aby opublikować kolejny post, nie wystarcza nowy ciuch. Musi też być odpowiednie tło i pomysł na prezentację.  Bez tego się nie bawię. I pewnie dlatego nowe wpisy pojawiają się tak nieregularnie.

Nie mam ambicji  aby kreować trendy i, co gorsza, niebardzo wychodzi mi ich prezentowanie. Dla mnie moda to przede wszystkim forma sztuki i wyrażania swojej osobowości. Śledzenie trendów to wyśmienita zabawa, ale ich dosłowne naśladowanie gryzie się z moim poczuciem indywidualizmu. Na  trendy patrzę więc z przymrużonym okiem, a następnie to, co udało się mi dostrzec, dzielę przez 2 i przyprawiam szczyptą własnej inwencji.  Na tym polega dla mnie cała zabawa.

Zresztą nieprzypadkowo nazwa blogu nawiązuje do przewrotnej linii marki Moschino - Cheap & Chic, która nie jest ani tania, ani szczególnie trendy. Za to fantastycznie bawi się modą, ma kręćka na punkcie aspektów artystycznych  i miewa zaskakujące pomysły. I tego generalnie się trzymam.

Mam nadzieję, że nadal będzie Wam to odpowiadać bo, o ile na pewno  dalej będę ten blog ulepszać, o tyle nie mogę Wam obiecać, że nagle zrobi się tu bardziej modnie.  Dziękuję Wam za Wasze komentarze i maile, które zawsze uskrzydlają i sprawiają, że fruwam jeszcze wyżej niż zazwyczaj. I przyrzekam, że następny tak długi wpis dopiero za rok, a kreacje w piżamie nie staną się regułą.

 

Piżama w renifery zainspirowana oczywiście tą w pingwiny.

sobota, 10 października 2009

Na śmierć zapomniałam o tych zdjęciach. Zrobiłam je dokładnie rok temu! Nie chciał z nich wyjść przyzwoity kolaż, więc legły w archiwum. A to była bardzo wesoła sesja przy zachodzącym, jesiennym słońcu. I choć dziś do tej kreacji nie założyłabym  już butów Piotrusia Pana, to przynajmniej zostały mi dowody na to, że naprawdę można w nich... latać.

 

 

 

 

 

Spódnica - Vintage

Pasek - H&M

Koszulka, kardigan - Zara

Buty - Casanita (oddam w dobre ręce!)

21:56, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (14) »
niedziela, 20 września 2009

Jak co roku, nadejście nowego sezonu zupełnie mnie zaskoczyło. Właściwie nie mam pojęcia, jakie fasony czy kolory będą modne tej jesieni. W panice przed nadchodzącą szarugą zakupiłam dwie pary nowych butów (premiera już niedługo), ale naprawdę nie wiem co dalej. Całe szczęście, że są blogi Harel i Zielonej Karuzeli, które zawsze ratują mnie z opresji. No, taka ze mnie z lekka niedorobiona szafiarka...

Ale zobaczycie, pod koniec sezonu będę już wiedziała wszystko i będę świetnie wyposażona, choć niekoniecznie w najmodniejsze akcesoria. Tak właśnie było pod koniec zimowego sezonu, dopiero w marcu znalazłam idealny szalik. I tak samo jest z mijającym latem. Dopiero niedawno dopracowałam ulubione zestawy. Dziś właśnie jeden z nich - granatowa sukienka z oryginalnym dołem plus kolorowy naszyjnik. Pewnie ostatni już powiew lata.

 

 

 

 

 

 

Sukienka - H&M

Naszyjnik - Accesorize

Buty - Ryłko

Torba - Marc Jacobs

17:32, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (36) »
piątek, 21 sierpnia 2009

W tym roku po raz kolejny (tu wpis - bliźniak młodszy o rok) moja wakacyjna garderoba pełna była morskich odcieni i marynarskich motywów. A to dlatego że doskonale sprawdzają się przy prażącym słońcu i idealnie komponują z lazurowymi pejzażami. W ciągu dnia niebieska sukienka,  wieczorem błękitne spodnie, obowiązkowo przyprawione granatowymi paskami. Prosto i wytwornie. Kobieta morze. Może...

 

 

 

Sukienka - Benetton

Koszulka w paski - H&M

Kapelusz - Accessorize

Kwiatek - Accessorize

Bluzka w paski - Zara

Torebka - Vintage

 

Tło - Sardynia

Efekty specjalne - Poladroid

17:26, latajaca_pyza , z podróży
Link Komentarze (9) »
czwartek, 13 sierpnia 2009

 

 

wieczorna plaża

fala podmywa

ostatni zamek

 

(A. Michelucci)


 

 

 

 

 

 

Sukienka - Vintage (sklep Humana Vintage)

Kapelusz - Accessorize

22:39, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (23) »
środa, 22 lipca 2009

Od pewnego czasu wspieram zwierzaki mieszkające w Przystani Ocalenie, w tym słynną krowę Borutkę.  Dlatego też  z radością przyklasnęłam akcji organizowanej przez czarodziejski duet z Bubble Factory - Aife i Villka.  Właśnie dziś szafiarki wspólnie  wspierają fundację Dar Serca, która pomaga chorym, skrzywdzonym zwierzętom, a także  ludziom prowadzącym przytuliska dla bezdomnych i bezbronnych psów, kotów i koni. Bo szafiarki kochają nie tylko modę.

Wierzymy, że także Wy nie pozostajecie obojętni na los zwierząt i dlatego gorąco zachęcamy Was do włączenia się do naszej akcji.  Aife i Villk przygotowały prześliczne zakładki i bardzo modne przypinki (jak te moje na zdjęciu poniżej), które można kupić  w internetowym sklepiku fundacji Dar Serca oraz na Allegro. Dochód ze sprzedaży wszystkich gadżetów przeznaczony jest na leczenie i utrzymywanie zwierząt w przytuliskach.

Więcej na temat działalności fundacji oraz różnych form pomocy zwierzakom znajdziecie na stronie internetowej fundacji: www.pomoczwierzakom.pl

Bo Wy też kochacie zwierzaki, prawda?


 

 


sobota, 18 lipca 2009

To była miłość od pierwszego wejrzenia i to z odległości kilku metrów. Ta sylwetka (podobna do mojej pierwszej miłości - Shelby Chloè), te idealne uszy... Nim przeszłam w miłosnym amoku tych kilka kroków dokonałam błyskawicznego przeglądu garderoby i przekonałam się do niestandardowego koloru.  Jako że przede wszystkim liczy się wnętrze, zajrzałam jeszcze do środka aby upewnić się, że ma odpowiednią ilość kieszonek. A moje ostatnie wątpliwości poszły precz, kiedy zobaczyłam wielkie 50% na etykiecie z ceną. Musiała być moja.

Zanim powiedziałam sakramentalne tak - biorę ją, jeszcze raz spojrzałam na starą, piękną Shelby. Choć też miała 50%, moje serce biło już dla innej.  I tak ramię w ramię wstąpiłyśmy na nową drogę życia - ja i moja nowa torebka od Marca Jacobsa.

 

 

Torebka (samoprezent urodzinowy) - Marc Jacobs

niedziela, 12 lipca 2009

Kiedy miałam naście lat, zachorowałam na styl hippie. Szalałam na punkcie spodni dzwonów, naszyjników  z pacyfą  i długich sukienek. I kiedy zachwycałam się tym stylem przed moją Mamą, ona stwierdzała, że to nuuda, że to już było i jej się absolutnie już nie podoba. I ja dziś dokładnie tak samo mam ze stylem lat osiemdziesiątych, w których to odrastałam od podłogi. Długo nie mogłam sobie wyobrazić czegoś bardziej tandetnego niż wielkie marynarki z kwadratowymi ramionami, marmurkowe dżinsy z wysoką talią czy cekinowe bluzki, mówiąc krótko niż styl na Dynastię (tylko mi nie mówcie, że nie wiecie, co to Dynastia, przecież nie chcecie, żebym poczuła się staro).

Prawda jest taka, że im więcej lat na karku, tym trudniej być modnym. I nie dlatego, że starsi nie nadążają (nadążają, nadążają), ale dlatego, że ciężko wpaść w zachwyt nad czymś, co już się przerobiło. Dlatego też doceńcie mój dzisiejszy outfit. Sukienka ma w ramionach wielkie PODUCHY! A w pasie mam CEKINOWY pasek! I nawet się mi podoba.

 

 

 

 

 

To co, do kogo mi bliżej - Krystle czy Alexis?

 

 

Sukienka - Vintage (sklep Humana Vintage)

Cekinowy pasek - Vintage (sklep Humana Vintage)

Buty - Tonic (Ebay)

Okulary - Ray Ban

 

PS Jeżeli chodzi o Archiwum X, to służby specjalne skonfiskowały moje zdjęcia ze względu na bezpieczeństwo narodowe. Zapewniam jednak, że poszukiwania Muldera porwanego przez latającą żniwiarkę trwają.

18:48, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (26) »
poniedziałek, 22 czerwca 2009

Należę do tej mniejszości kobiet, która z rzadka nosi spodnie. I nie jest to kwestia jakiejś ideologii, ale zwyczajnej wygody.  Spodnie opinają, eksponują nasze braki (a raczej zbytki) i są taaakie nudne - zawsze dwie nogawki. Spódnice za to dają niesamowite możliwości. Można mnożyć ich fasony, długości, materiały i wzory. Są lekkie, przewiewne latem i ciepłe zimą. I nie przymarzają zimą do nóg jak  dżinsy.

W mojej szafie zawsze królowały spódnice i sukienki. Ostatnio zagościło w niej kilka par spodni, co dziwi mnie samą niezmiernie. Ale bez złudzeń - goście mają to do siebie, że się nie zadomowiają i pod koniec spotkania żegnają na jakiś czas. Widocznie chwilowo obudził się we mnie pociąg do nowych, męskich znajomości...

 

 

 

 

 

 

Koszulka - H&M

Spodnie - Zara

Buty - Ryłko

23:37, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (33) »
czwartek, 11 czerwca 2009

W Reykjavíku spędziłam raptem dwa dni, ale nawet parę godzin wystarcza by odkryć, że stolica Islandii kocha vintage. Główna ulica miasta pełna jest stylowych sklepików z second handowymi ciuchami. Kolorowe wystawy przykuwają wzrok, a ubrania wiszą nawet na sznurze przewieszonym wszerz ulicy. Pełno tu  też oryginalnie ubranych ludzi, którzy nie dbają zbytnio ani o obowiązujące trendy, ani o niską temperaturę. Próbkę możliwości mieszkańców Reykjavíku można zobaczyć na blogu Reykjavík Looks.

Uwagę przyciągają nie tylko wystawy sklepowe, ale też okna prywatnych domów. Islandczycy uwielbiają ustawiać w nich ciekawe przedmioty: książki, świeczniki, drewniane figurki czy obrazki. A na parapecie jednego z domów zauważyłam nawet polaroidowe zdjęcia z zagadkowym Hmm... Długo jeszcze będę się zastanawiać, o co mogło chodzić.

Efekciarskie zdjęcia dzięki Poladroid.

 

22:46, latajaca_pyza , z podróży
Link Komentarze (18) »
niedziela, 07 czerwca 2009

Jest szyk miejski, musi więc i być szyk wiejski. Tym razem w wydaniu islandzkim - relacja z podróży trwa właśnie na moim drugim blogu. Niech Was nie zmyli ten niepozornie wyglądający zestaw. Fakt - jest  ciepły, wygodny i doskonale nadaje się do jazdy traktorem. Ale nie dość, że sweter jest amerykański bo od samego Levi'sa, to gumowce Huntera  są ostatnio największym krzykiem mody. Nosi je sama Kate Moss. Tylko coś strasznie je ma ubłocone.

 

 

 

 

 

 

 

Sweter - Levi's (właściwie vintage)

Kurtka - Mango

Getry -  Zara

Gumowce - Hunter

Czapka - Upim

20:24, latajaca_pyza , z podróży
Link Komentarze (18) »
wtorek, 26 maja 2009

 

 
 
 


Taki strój sugeruje się nosić wyłącznie, jeżeli ma się ambicję:

- wtopić w tłum

- stopić z otoczeniem

- wystąpić w roli topielicy bądź

- zostać początkującą ofiarą mody

No, chyba że jeszcze chce się pochwalić nową sukienką i butami w jednym poście. 

 

 

Wygnieciona sukienka  - Zara

Torebka - Furla

Różowawe buty - Amelie Milano

Kwiatek - Accessorize

 

PS Orientuje się ktoś może - to zielone na zdjęciach to jaśmin?

12:37, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (16) »
poniedziałek, 18 maja 2009

 

 

 

 
 
 


 

 

Nawiązując do przepisu  Ryfki na szafiarskie zdjęcie, powiem tak: ładnie się ubrać to łatwizna, ale znaleźć odpowiednie miejsce do zrobienia zdjęcia, to już nie lada wyzwanie. Taka na przykład zielona roleta w tle, która idealnie wpasowała się w kolorystykę pierwszego planu, to prawdziwy fuks. Byłaby to wręcz miejscówka idealna, gdyby nie towarzyszący mi wzrokowy obstrzał  ciekawskich sąsiadek. ;) 

 

Koszulka - H&M

Sweterek, spodnie - Zara

Kwiatek  - Accessorize 

Buty (nizutkie, niziutkie) - Ryłko

Torebka - Vintage

11:16, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (27) »
poniedziałek, 11 maja 2009
 
 
 
 

 
 
 
 

 
 

Nie wiem  jak partnerzy szanownych czytelniczek, ale mój eF (eF jak Fotograf, dusza niezwykle kreatywna) uwielbia wymyślać, do kogo to akurat się swoim strojem upodobniłam. Zostałam więc już w życiu okrzyknięta Kobietą Kotem, Papą Smerfem, płetwonurkiem a niedawno nocną zjawą. Chodząc kiedyś w kamizelce usłyszałam koło siebie końskie rżenie, a zakładając rzymianki - O Jezu.  Taki już z tego eF kombinator...

Jakiś już czas temu wykombinowałam, że kupię sobie kombinezon. Wygodne to, przewiewne, no i podobno bardzo modne. I wyobraźcie sobie, jak się zdziwiłam, kiedy pierwszy raz wystąpiłam w powyższej kreacji.  Czekałam na reakcję w stylu: o dobrze, że jesteś, pożyczysz mi kombinerki, a tymczasem dowiedziałam się, że wyglądam normalnie. NORMALNIE!

Niezbadane są głębiny męskiego umysłu. I nie, eF nie jest mechanikiem. 

 

Kombinezon - Ha, ha, H&M

Buty - Benetton

Pasek z torebeczką - Second Hand

 
23:11, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (11) »
poniedziałek, 04 maja 2009

 

 
 
 
 

 

Postanowiłam, że jeszcze przed trzydziestką nauczę się chodzić na wysokich obcasach. W każdym razie na czymś, co ma obcas wyższy niż baleriny. Dotychczas się opierałam bo a) nienawidzę stukotu obcasów, b) nie uznaję spacerowego trybu chodzenia, c) przecież nie jestem jakimś niewolnikiem mody, żeby w szpilkach ganiać. Do tych ostatnich nie przekonam się nigdy, naukę chodzenia na obcasach rozpoczęłam  więc od... niskich koturnów. Ale kiedy na Ebayu zobaczyłam te  z 10 cm-, drewnianą podeszwą postanowiłam rzucić się na głęboką wodę. Początki były trudne, buty nadawały się doskonale jedynie do wynoszenia śmieci (bo blisko) i na proszone kolacje (bo na siedząco). Nie pomógł nawet podręcznik sprezentowany kilka lat temu przez Tatę.  Ćwiczyłam różne techniki, ale mój chód przypominał  głównie wytwory Ministerstwa Głupich Kroków. Przyznam jednak, że ostatnio zauważyłam pewną poprawę. W czasie prezentowanej sesji biegałam już jak sarenka.  Noo, może młody jelonek. Ale jak tak dalej pójdzie, zacznę Wam tu pokazywać takie pantofelki.

 

Spodnie i bluzka - H&M

Buty - Tonic (Ebay)

20:31, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (31) »
sobota, 21 marca 2009

 

Wyliczanki przydają się nie tylko w wieku przedszkolnym, kiedy pomagają rozwiązywać dylematy typu kto pierwszy skacze w gumę. W krytycznych chwilach podejmowania Bardzo Ważnych Decyzji przypominają się też dorosłym. Ene Due Rike Fake może na przykład pomóc zadecydować, czy po 8 miesiącach zapuszczania uprzednio obciętej grzywki... znowu ją obciąć.  Tym razem I Morele Bums trafiło znowu na obciąć, ale za pare miesięcy pewnie wrócę do zapuszczania.
A w kwestii mody uznajmy, że ten kolaż to zapowiedź nowego sezonu na blogu, który pełen będzie kwiatów, kolorów, wstążek i kokardek. I, miejmy nadzieję, częstszych wpisów. ;)

Kardigan - Zara

Kwiatek - H&M

Wstążka - Pasmanteria za rogiem

 

Follow my blog with bloglovin´

21:54, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (33) »
poniedziałek, 16 lutego 2009
 
 
 

 
 

 

Za mundurem panny ustawiają się sznurem, szczególnie jeżeli jest przeceniony o 70% i  ma całe mnóstwo złotych guzików. To się nazywa wygrać batalię wyprzedaży  przy minimum kosztów i ofiar!  Grunt to sprytna taktyka i dobre rozpoznanie terenu. Najpierw należy uśpić czujność wroga i kiedy ten myśli, że już nie zaatakujesz,  trzeba zadać mu jeden, celny cios w samym sercu Zary. A potem już idzie gładziutko - przecenione szaliki i czapki (cztery) aż same pchają się do rozkosznej niewoli twojej szafy.
I tak na zwycięskim placu boju zostajesz tylko ty. Ty i twoja tajemna broń - torebka od diabelskiej Prady.



Mundurek - Zara

Spódnica - Humana Vintage

Szalik - Osklen

Torba - Prada Vintage

Buty - Mauro Leone

 

A jeżeli macie ochotę na jeszcze większą dawkę emocji i bezcennych skarbów z odzysku, koniecznie zajrzyjcie do Harel.  Właśnie trwa u niej wielka lumpeksowa festa.

23:48, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (44) »
niedziela, 04 stycznia 2009

 

 

 

 
 
 
 

 

Chyba już nikt nie ma wątpliwości, że granatowy to mój ulubiony kolor. Powinnam była wstąpić do marynarki wojennej. Oferują tam bardzo zgrabne żakieciki ze złotymi guzikami, a i takim wdziankiem bym nie pogardziła. I żeby nie było wątpliwości: medale też są modne. Czas więc najwyższy wypłynąć na szerokie wody i zaopatrzyć się w galowe sznury. A potem hen za horyzont. Że kąpiel zabroniona? Popłyniemy na okrętkę! Żeby tylko sztormu nie było.

 

Płaszczyk - Vintage (pchli targ) 

Sukienka - Love Therapy

Rajtki - Calzedonia

Szalik i rękawiczki - Prezent

Czapka - H&M


I jeszcze wersja bonusowa dla miłośników Polaroidów. 

22:34, latajaca_pyza , z szafy
Link Komentarze (40) »
sobota, 20 grudnia 2008
 
1 , 2 , 3 , 4








Kontakt z Pyza





....
Blok Reklamowy
....

Szafa

Szafa

Szafa


....

Pyza

Pyza

Pyza


....


Nie daj się! Badaj się!